Pies i dron – wielka przygoda Paco na Olszówce 🐶🚁
Po serii nieoczekiwanych wpisów związanych z moim zdrowiem w końcu możemy wrócić do bardziej przygodowych tematów. Jeżeli śledzicie bloga na bieżąco, to wiecie, że ostatnie tygodnie były dość nietypowe. Najpierw pojawiło się zapalenie międzypalcowe, potem były wizyty kontrolne, a następnie kolejne kontrole i obserwowanie czy wszystko wraca do normy. Na szczęście dziś mogę już powiedzieć jedno – czuję się świetnie. A to oznacza, że czas wrócić do przygód. I właśnie dlatego dzisiejszy wpis będzie o tym, jak wygląda relacja pies i dron po prawie miesiącu wspólnej znajomości.
Jeżeli nie znacie początku tej historii, zajrzyjcie do wcześniejszych wpisów o naszym dronie oraz poradniku ustawień. Przez ostatni miesiąc dużo się wydarzyło. Nie tylko walczyłem z zapaleniem międzypalcowym, ale również oswajałem się z nowym latającym kolegą. I wiecie co? Sam dron wcale mnie nie przeraża. Problemem jest bardziej dźwięk, który wydają śmigła podczas startu. Kiedy dron zaczyna się unosić, wolę odejść kilka metrów dalej. Nie uciekam, nie panikuję, po prostu zachowuję dystans. Ale gdy tylko znajdzie się wyżej, wszystko wraca do normy. Mogę spokojnie spacerować, obserwować otoczenie i normalnie funkcjonować. Dlatego można powiedzieć, że relacja pies i dron rozwija się całkiem dobrze.
Prawie miesiąc czekania na odpowiedni moment
Przez ostatnie tygodnie pogoda nie była naszym sprzymierzeńcem. Raz padało, innym razem mocno wiało. Zdarzało się również, że warunki były idealne, ale miejsca, które chcieliśmy odwiedzić, były pełne ludzi. A my korzystamy z drona rozsądnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dlatego wielokrotnie kończyło się na tym, że dron wracał do domu bez startu i grzecznie leżał w plecaku. Aż w końcu nadszedł dzień, na który czekaliśmy. Był czwartek, 18 czerwca. Patryk miał wolne, ja czułem się już znacznie lepiej, a pogoda dopisywała. Do plecaka trafiły smaczki, butelka wody i oczywiście nasz latający kolega.
Dzieci zrobiły ze mnie gwiazdę ⭐
Spacer rozpoczął się spokojnie. Po drodze mijaliśmy moją ulubioną groomerkę, ciocię Wiolę, ale niestety była zajęta klientem i nie zdążyłem się przywitać. Następnie odwiedziliśmy Park Włókniarzy i ruszyliśmy dalej przez Park Strzygowskiego. Właśnie wtedy wydarzyło się coś bardzo miłego. Z naprzeciwka szła grupa dzieci z przedszkola. Usiadłem grzecznie przy ścieżce, a jeden z chłopców zapytał Patryka czy może mnie pogłaskać. Gdy usłyszał zgodę, zaczęła się prawdziwa lawina. Kolejne dzieci ustawiały się niemal w kolejce, a każde chciało mnie pogłaskać po głowie. Przyznam szczerze – czułem się jak prawdziwa gwiazda. Jakbym rozdawał autografy albo szedł po czerwonym dywanie. Nawet opiekunka była zaskoczona, że dzieci tak tłumnie ruszyły w moją stronę.
Najlepszy psi wybieg w Bielsku-Białej

Po spotkaniu z dziećmi ruszyliśmy dalej, bo główny cel spaceru był już bardzo blisko. Mowa oczywiście o psim wybiegu na Olszówce. To miejsce znam praktycznie od szczeniaka. Tutaj stawiałem pierwsze kroki na przeszkodach, poznawałem pierwszych psich znajomych i spędziłem mnóstwo świetnych chwil. Według nas jest to najlepszy psi wybieg w Bielsku-Białej. Znajduje się również na pierwszym miejscu naszego rankingu miejsc przyjaznych psom.
I właśnie w takich momentach pojawia się problem.
Bo niby chcesz gdzieś iść z psem… ale tak naprawdę nie wiesz gdzie.
I dlatego powstała mapa miejsc przyjaznych psom.
Taka, w której masz wszystko w jednym miejscu. Bez szukania. Bez sprawdzania 10 stron.

Pies i dron w praktyce

Po dotarciu na wybieg napiłem się wody, zostałem spuszczony ze smyczy i mogłem rozpocząć własne eksploracje. Patryk natomiast rozpoczął przygotowania do lotu. Najpierw uruchomił aplikację DroneTower, zarejestrował lot i sprawdził parametry. Następnie dokładnie obejrzał drona, skontrolował śmigła, baterię, połączenie oraz czujniki. Dopiero wtedy przyszedł czas na start.
Ja oczywiście obserwowałem wszystko z bezpiecznej odległości. Kiedy jednak dron znalazł się wysoko nad ziemią, podszedłem do Patryka. Usiedliśmy razem na ławce i oglądaliśmy obraz z kamery. To było niesamowite doświadczenie. Udało się zrobić zdjęcia z góry, nagrać mnóstwo materiałów i wykorzystać ponad dwie baterie lotów. Oznacza to ponad godzinę nagrań. Można więc śmiało powiedzieć, że test pod tytułem pies i dron zakończył się pełnym sukcesem.
Circle K, smaczki i truskawki 🍓
Po zakończonym locie ruszyliśmy w drogę powrotną, ale oczywiście nie mogło obyć się bez wizyty na Circle K. Tym razem ponownie zamówiona została zapiekanka z polędwiczkami z kurczaka, a ja dostałem kilka kawałków do spróbowania. Później odwiedziliśmy Paczkomat InPost, gdzie czekała na mnie paczka pełna smaczków. Na sam koniec Patryk kupił jeszcze worek pięknych truskawek. Tym razem nie do jedzenia przeze mnie, ale do specjalnej sesji zdjęciowej, którą zobaczycie już niedługo.

Dlaczego to działa?
Bo pies potrzebuje nowych bodźców, nowych miejsc i nowych doświadczeń. Spacer połączony z nową aktywnością sprawia, że każdy dzień staje się wyjątkowy. Właśnie dlatego projekt pies i dron tak bardzo nam się spodobał. Łączy spacery, fotografię, naukę i wspólnie spędzony czas. A przy okazji pozwala pokazywać nasze ulubione miejsca z zupełnie nowej perspektywy.
Bo na końcu i tak chodzi o to jedno.
O moment, kiedy pies patrzy na Ciebie i wiesz, że to był dobry dzień.
A ten dzień zdecydowanie do takich należał.
Dla kogo to miejsce?
✔ aktywne psy
✔ psy lubiące nowe znajomości
✔ trening na przeszkodach
✔ długie spacery
✔ psiarze szukający spokojnego miejsca
FAQ
Czy Paco boi się drona?
Nie. Bardziej przeszkadza mu dźwięk startujących śmigieł niż sam dron.
Ile trwa lot na jednej baterii?
Około 30–35 minut.
Czy psi wybieg na Olszzówce jest najlepszy w Bielsku-Białej?
Według Paco zdecydowanie tak.
Gdzie można zobaczyć nagrania?
Na TikToku i Instagramie Paco. Linki znajdziecie na końcu strony.
Podsumowanie
Prawie miesiąc przygotowań, mnóstwo cierpliwości, nauka nowych rzeczy i setki metrów spacerów. W końcu udało się przeprowadzić pierwszy naprawdę udany test projektu pies i dron. Patrząc na ilość materiałów, które udało się nagrać, mam przeczucie, że to dopiero początek tej historii. Najlepsze zdjęcia i filmy znajdziecie oczywiście na moim TikToku oraz Instagramie. Koniecznie zajrzyjcie, bo to dopiero początek naszych podniebnych przygód. 🐶🚁
Pakiety PETHELP z rabatem od Paco 🐶
Szukasz sposobu na obniżenie kosztów opieki nad psem? Ten blok podpowiada, jak skorzystać z pakietów PETHELP i od razu użyć kodu rabatowego Paco.
Portfel boli, gdy szczepienie wzywa,
Albo awaria u psa nagle przybywa!
Paco ma sposób, co ulgę da,
Z pakietem PETHELP spokój zawsze trwa.
Kody gotowe, łatwe i miłe,
Wizyta przyjemna, a Twój portfel wciąż żyje! 🐾
MEX3MTP2
Przy płatności co miesiąc
GAC3FPJK
Przy płatności z góry
Kody działają na wszystkie pakiety PETHELP – wybierz pakiet pod swojego futrzaka, porównaj dostępne opcje i wpisz kod przy zamówieniu. To prosty sposób, by zadbać o psa i jednocześnie lepiej zaplanować domowy budżet. 🐕
👉 Sprawdź pakiety i odbierz zniżkę Współpraca reklamowa – Paco jest ambasadorem PETHELPSprawdź mapę miejsc przyjaznych psom w Bielsku-Białej
Szukasz miejsc dog friendly: kawiarni, restauracji albo knajpki, do której możesz wejść z psem bez stresu? A może miejsca na spacer albo psiego wybiegu? Ta mapa zbiera sprawdzone lokalizacje, które naprawdę warto znać. 🐶
Kliknij i odkryj psiolubne miejsca w Bielsku-Białej — szybciej zaplanujesz wyjście, poznasz nowe adresy i łatwiej znajdziesz miejsca, w których Twój pupil jest mile widziany. To także wygodny sposób, by sprawdzić, gdzie iść z psem na kawę, obiad albo spokojny spacer.
Im więcej poleconych miejsc od opiekunów psów, tym łatwiej znaleźć naprawdę fajne i sprawdzone adresy.
Komentarze
0 osób zostawiło ślad po sobie
Nie ma jeszcze komentarzy.