Boże Ciało: długi weekend z psem

IMG_8897
⏱ Czas czytania: 3 min

Boże Ciało – czyli idealny długi weekend z psem (i coś pysznego!)

Psiemka! Tu znowu Paco! 🐶

Wolny czwartek z okazji Bożego Ciała? Dla wielu to czas na odpoczynek, a dla mnie – czas na PRZYGODĘ! 🐾 A że pogoda dopisała, to nie mogło się skończyć inaczej – wskoczyliśmy z Patrykiem w szelki i ruszyliśmy na trasę marzeń. Tak wygląda idealny długi weekend z psem!

Zaczęliśmy od mojego ulubionego miejsca – małego potoczku, gdzie można zamoczyć łapki i trochę pochlapać wodą. Potem park – tam zawsze spotykam znajome zapachy, kilka ptaków do pogonienia wzrokiem i dużo miejsca do tarzania się w trawie. 🌿 Następnie ruszyliśmy nad rzekę Białą, bo nie ma to jak przyjemny chłód znad wody!

Ale wiecie co mnie trochę wkurzało? Te procesje… Ludzie szli w rządkach, coś śpiewali, a na ziemi pełno kwiatków. No i ten megafon! 😖 Kiedy ksiądz zaczął mówić przez głośnik, aż mi uszy się zwinęły. Dźwięki jak z innej planety – zdecydowanie nie dla psiego ucha.

Na szczęście po przejściu przez kładkę nad rzeką Białą czekała niespodzianka – poszliśmy na najlepsze lody w mieście! Długi weekend z psem nie może się obyć bez czegoś pysznego. Lodziarnia Lody włoskie u Tosi w Cygańskim Lesie przyciąga tłumy – kolejka była długa, ale szła szybko. A kiedy już dostaliśmy zakręcone lody śmietankowo-malinowe… miód w pysku! 🍦

📍 Zobacz na mapie – Lody u Tosi w Cygańskim Lesie

Można tam też zjeść gofry, hamburgery i inne smakowite rzeczy. Pachniało tak, że aż ogon sam mi się kręcił. Patryk oczywiście nie mógł mi odmówić – wiecie jak to jest, wystarczy spojrzeć odpowiednio długo… 😉

Po lodach ruszyliśmy w stronę naszego osiedla. Ale jak to często bywa w długi weekend z psem – zmieniliśmy kurs! Okazało się, że mimo święta nasz ulubiony kebab był OTWARTY! Patryk oczywiście zamówił kebsika, a ja… cóż, dostałem swoją porcję! Świeże mięsko, świetnie doprawione – niebo w pysku! 😍

Boże Ciało: długi weekend z psem

Nasyceni i zadowoleni ruszyliśmy w drogę powrotną – najpierw Górka, potem lasek i wreszcie dom. Wskoczyłem na swoje legowisko jak burza! Za nami ponad 10 kilometrów i 3,5 godziny spaceru. Tak powinien wyglądać każdy długi weekend z psem – trochę przygody, dużo smaczków i jeszcze więcej wspólnego czasu.

Jeśli planujecie długi weekend z psem, pamiętajcie – nie musi być daleko, drogo ani skomplikowanie. Wystarczy trochę kreatywności, dobre jedzenie i psi nos do przygód! 🐕

📚 Zobacz też inne wpisy:

📲 Śledź mnie na social media!

Do zobaczenia w kolejnym wpisie!
Wasz Paco 🐾

🐾 Paco zagląda tu regularnie 👀

Komentarze

0 osób zostawiło ślad po sobie

Nie ma jeszcze komentarzy.

Zostaw ślad po sobie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

🐾 Pomóż innym – udostępnij dalej
Facebook
X
LinkedIn
Email
Threads
WhatsApp
Telegram
Pocket
Reddit
Pinterest
lipiec 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
🐾 Sprawdź mapę dla psa